Witamy w IBW!

Z największą przyjemnością prezentujemy Wam nową Internetową Bibliotekę Wolnościową!

Chcemy, żeby reaktywowana IBW stała się największym zbiorem tekstów wolnościowych w internecie. W planach mamy także zorganizowanie kilku konferencji poświęconych różnym tekstom klasyków oraz współczesnej wizji anarchizmu. Dużo jednak zależy od Was - użytkowników tej strony.

Zachęcamy więc do dodawania nowych materiałów!

Miłej lektury i owocnej współpracy życzy
Kolektyw Redakcyjny IBW

Nestor Machno - Anarchizm i nasze czasy

Anarchizm to pogląd dotyczący nie tylko społecznej strony życia człowieka w tym sensie, w jakim mówią o nim słowniki polityczne, a czasem nasi propagandowi mówcy na wiecach. Anarchizm to pogląd dotyczący życia człowieka w ogóle.

Oskar Szwabowski - Student to żart w złym guście

Wydać broszurę przeciw Uniwersytetowi i jego produktom wykorzystując fundusze szacownej instytucji - rewolucyjne sprzeniewierzenie pieniędzy zaowocowało broszurą poprzedzającą maj 68 roku we Francji, tekstem obrazoburczym, demaskatorskim, ujawniającym nędzę, starającym się spotęgować ją do tego stopnia, że stanie się nie do zniesienia.

Agata Rozenberg - Czerwony maj 1968

Prawie niezauważenie przemknęła przez media głównego nurtu czterdziesta rocznica wydarzeń maja 1968 r. Stało się tak pomimo – a może właśnie z powodu – istotnych podobieństw pomiędzy sytuacją w przededniu tamtego wielkiego wybuchu społecznego niezadowolenia a sytuacją dzisiejszą. Tak na początku 1968 r., słyszymy dziś zewsząd przenikliwe analizy mówiące o zakończeniu epoki rewolucji i dezaktualizacji wszelkiej lewicowości, o negatywnej roli związków zawodowych i o bezsensie kwestionowania podstawowych atrybutów kapitalizmu.

Jarosław Tomasiewicz - Etyka i rewolucja

Dla myśliciela jest jedna rzecz gorsza od bycia zapomnianym. To instrumentalne wykorzystanie jego idei dla zdobycia władzy, ich zbrukanie, a potem porzucenie. Jedno i drugie stało się udziałem Edwarda Abramowskiego. Jego imię wypisała na swych sztandarach w latach 70. i 80. „lewica laicka” spod znaku KOR, by po Okrągłym Stole ów sztandar zwinąć i wyrzucić jak podartą szmatę. Dziś przypomina się o Abramowskim jedynie na potrzeby faryzejskiego moralizatorstwa, z zasady odmawiającego przeciwnikowi podstawowych kwalifikacji etycznych.

Subskrybuj zawartość